Oops! It appears that you have disabled your Javascript. In order for you to see this page as it is meant to appear, we ask that you please re-enable your Javascript!

You can enable/disable right clicking from Theme Options and customize this message too.

Book Online

* Please Fill Required Fields *
Find us on Facebook

Blog

Podczas dzisiejszej wyprawy do lasu przeżyłem wyjątkową przygodę. Na skraju lasu spotkałem pięknego koziołka, który na mój widok odsunął się jedynie na dwa kroki. Potem, podpatrując co jakiś czas czy jestem, przystąpił do swoich codziennych ceremonii. Najpierw skubał trawę, potem ścierał poroże o drzewa, wyjadał młode liście, napił się wody w rowie, a czasem przykładał też głowę do drzew, jakby chłonął energię lasu. Nasze spotkanie trwało ok. 20 minut, a ja mogłem przesuwać się za
Przygody
Kilka dni temu jadąc do Krakowa spojrzałem na przydrożne pastwisko i zobaczyłem akt narodzin nowego życia. Szybko zatrzymałem samóchód i miałem wielkie szczęście być świadkiem pierwszego powstania i upadku, szukania mleka mamy, pierwszych kroków, a potem nawet próby biegu pieknego małego cielaczka, któremu nadałem imię Kaktus.
Przygody